Jazda konna ale nie ‘bez trzymanki”
Uwielbiam zabawy rodzinne, które potrafią obudzić emocje zarówno młodszych, jak i tych starszych. Przedstawiam jedną z nich:
Co potrzebne?
- kartki papieru formatu A4 (świetnie sprawdzą się te z bloku technicznego, ale niekoniecznie)
- kredki/mazaki/farby- cokolwiek czym można narysować konia
- sznurek (lub kilka sznurków)- dość długi-kilka metrów
- krzesło, albo jakiś mebel do którego można przywiązać sznurek
- ewentualnie stoper
Każdy uczestnik zabawy składa kartkę na pół i na jednej i drugiej stronie rysuje swojego wymarzonego konia.
Następnie przywiązuje sznurek do krzesła albo innego mebla i trzymając jego drugi koniec wkłada na niego stworzonego przez siebie rumaka. Jego zadaniem jest ‘powożenie’, czyli takie manipulowanie lejcami, by papierowy koń dotarł jak najszybciej do krzesła i nie spadł ze sznurka!
Zabawa może być prowadzona przy użyciu jednego sznurka- wtedy każdy uczestnik powozi swojego konia na czas- ten kto uzyska najlepszy wynik- wygrywa. Dużo emocji wzbudza jednak jednoczesny wyścig kilku koni- co wymaga stworzenia kilku torów sznurkowych znajdujących się względnie blisko siebie. Powodzenia!
Co to daje?
Zabawa rozwija zdolności manualne- namalowanie konia, składanie kartki, wiązanie sznurka, to wszystko ćwiczy sprawność rąk.
Wyścigi ze sznurkiem w ręku doskonalą także koordynację ręka-oko oraz trzymanie nerwów na wodzy (zbyt porywcze, emocjonalne ruchy sznurkiem mogą zrzucić ‘konia’!





