Jedzie pociąg…

Zanim zaczniemy bawić się z dzieckiem warto pokazać mu, jak wygląda pociąg na obrazku, może ciekawą inspiracją byłaby wycieczka na dworzec, by poobserwować pociągi, posłuchać jakie wydają dźwięki…? Zawsze skorzystać można z internetu lub telewizji…
Co potrzeba:
- obrazki rożnych pociągów
Rodzic chwyta dziecko w pasie. Razem udają pociąg, jadą po całym mieszkaniu recytując wierszyk i pokazująć:
Pociąg sapie
tchu nabiera,
tchu nabiera (stoicie w miejscu i uginacie lekko kolana)
Rusza wolno
pędzie teraz, pędzi teraz (najpierw idziecie powoli, a potem przyspieszacie)
Hej jedziemy w kraj daleki
poprzez góry,
poprzez rzeki
Pędzi pociąg ile tchu
na bok z drogi
Ufufu, ufufu, ufufu
Ufufu, ufufu, ufufu
Pociąg dudni (tupcie nogami)
pociąg brzęczy (wołacie ‚dzyń, dzyń”)
teraz stanął ( zatrzymujecie się)
Czy się zmęczył?
Czy się zmęczył?
Hej jedziemy w kraj daleki ( znów poruszacie się coraz szybciej)
poprzez góry,
poprzez rzeki
Pędzi pociąg ile tchu
na bok z drogi
Ufufu, ufufu, ufufu
Ufufu, ufufu, ufufu
Co to daje?
Ta zabawa daje dziecku fizyczną bliskość rodzica, a to (szczególnie w przypadku pracujących rodziców) bardzo ważne. ćwiczy pamięć, gdyż dziecko uczy się słów wierszyka ( zadanie jest ułatwione przez pokazywanie). Zabawa w pociąg jest też świetną okazją do ćwiczeń ortofonicznych, które usprawniają mięśnie buzi i języka.

