polisensoryczna edukacja » Inteligentne Zabawy. Zabawy z dziećmi.

Archiwum dla tagów » polisensoryczna edukacja «

Papierolandia


Inteligentne zabawy- zabawa papierem

Łatwa zabawa przy użyciu tego, co mamy pod ręką.

Co potrzebne:

  • papier ksero
  • papier toaletowy
  • papier śniadaniowy
  • kartonowe pudełko, papier podziurkowany
  • papier perforowany, albo pognieciony
  • folia aluminiowa
  • papier ścierny
  • bibuła
  • inny rodzaj papieru….

Prezentujemy dziecku różne formy papieru. Postarajmy się na początek nadać ramy naszej zabawie, tj. szaleństwo papierowe polegające na dowolnej zabawie, czyli niszczeniu zostawmy na koniec. Na początku  zachęćmy dziecko do patrzenia, dotykania.Później pozwólmy posmakować, następnie szeleśćmy każdym papierem, a dziecko niech słucha, jak różne dźwięki wydaje. Może uda nam się zachęcić malucha, by zamknął oczy? Wtedy zmysł słuchu i dotyku się wyostrzy. Na koniec niech nasz mały odkrywca zwija, gniecie, roluje i drze materiał badawczy….Może warto zobaczyć, jak poszczególne fragmenty papieru zachowują się w wodzie. dalszy przebieg zabawy dyktuje wyobraźni. Można też dmuchać na poszczególne kawałki papieru, puścić na nie strumień ciepłego powietrza….itd. Ważne, by nie tłumic ciekawości i inicjatywy dziecka.

Co to daje?

Tego typu zabawy pomagają poznawać świat polisensorycznie, czyli wielozmysłowo.  To bardzo ważne, gdyż edukacja formalna kładzie nacisk na zmysł wzroku i słuchu. Pozostałe zmysły są zaniedbywane. Mają one jednak duży wpływ na naukę i przyswajanie nowych umiejętności, szczególnie u dzieci, których wzrok lub słuch nie może być w pełni wykorzystany ( wady, lateralizacja skrzyżowana- blokada zmysłów). Zabawa ta angażuje także obie półkule mózgowe, a współpraca między nimi decyduje często o sukcesie.  Opisane powyżej czynności są też świetnym ćwiczeniem usprawniającym mięśnie dłoni i palców, co ma istotne znaczenie podczas pisania.

Zmysł smaku- poznaj swój język


Pozostaję nadal w klimacie zmysłowym…i kolejna ciekawa zabawa pomagająca poznać samego siebie i nie tylko…

Co potrzeba:

  • waciki/patyczki do uszu
  • cukier, sól, sok z cytryny, herbatka z piołunu ( labo coś gorzkiego)
  • lusterko

Najpierw dobrze jest przyjrzeć się w lusterku temu, jak wygląda język. Można powiedzieć, że język ma na sobie miejsca, które lubią różne smaki. ..Np. czubek języka lubi smak słodki, zewnętrzne miejsca języka- ich środkowy obszar- ‚lubią’ szczególnie smak kwaśny, gorzki smak lubi miejsce w tyle języka. Oczywiście nie tłumaczymy tego dziecku!!! Napisałam to, jako ściągę dla…opiekuna. To, które miejsce lubi jaki smak…odkryje nasze dziecko. Na waciki do uszu maluch nabiera próbkę smakową i nanosi ją na różne miejsca języka. Próbuje stwierdzić, gdzie odczuwa smak najintensywniej.

Co to daje:

Dziecko uczy się poznawać swoje ciało. Gromadzi wiedzę i doświadczenia na temat zmysłu smaku, a konkretnie: języka. Zabawa uwrażliwia na smak, uświadamia jego różnorodność. Daje poczucie eksperymentowania….a to dzieciaki bardzo lubią!